Archive for February, 2011

Z zakupami bywa różnie…

Rozwój Internetu przyniósł wiele korzyści nie tylko nauce i nowym technologiom wzbogacając dorobek ich wynalazców, ale i przede wszystkim otworzył nowe możliwości dla zwykłych ludzi, dzięki czemu z dobra typowo elitarnego globalna sieć stała się dobrem ogólnodostępnym. Jednak jak wiadomo to co jest ogólnodostępne nie zawsze jest w pełni bezpieczne. Rozwój Internetu przysłużył się między innymi sferze handlowej – wymiany towarów za pośrednictwem aukcji internetowych. Jednak mimo wielu zalet istnieją również zagrożenia wynikające z korzystania z tej metody transakcji, które dotychczas były możliwe jedynie drogą bezpośrednią. Dokonując zakupów poprzez Internet należy liczyć się z faktem, że nie wszystkie transakcje mogą nam wyjść szybko, łatwo i przyjemnie , bowiem ta metoda zaopatrzenia mimo wielu korzyści niesie za sobą także jedną olbrzymią wadę – niepewność. Nigdy bowiem nie możemy być pewni, że osoba będąca naszym kontrahentem ma wobec nas czyste intencje i nie planuje właśnie nas oszukać. Ryzyko istnieje zawsze, jednak to czy je podejmiemy zależy tylko i wyłącznie od nas samych.

Pomysłowe pułapki…

Zanim zdecydujemy się na dokonywanie zakupów oferowanych drogą online, nie zaszkodzi zapoznać się z zasadami jakie panują w tego typu operacjach. Większość serwisów aukcyjnych bazuje w procesie komunikacji z użytkownikiem na korespondencji email. Podobnie jest np. na allegro, gdzie po wylicytowaniu towaru, jak i również w trakcie dostajemy automatyczną wiadomość ze strony serwisu informującą nas o postępach licytacji, lub przekazującą dane personalne kontrahenta, z którym chcemy przeprowadzić transakcje. Niestety zdarza się, że aktywność mailową wykorzystuje także wielu oszustów chcących wyłudzić nasze dane osobowe, by posłużyć się nimi do niezgodnych z prawem czynów. Dlatego musimy bacznie zwracać uwagę na to jakiej treści i z jakich adresów otrzymujemy korespondencję na adres podany przy rejestracji konta w serwisie. Administratorzy serwisu stale przypominają, iż wszelkie maile wysyłane z ich strony są bezpośrednio w sposób imienny skierowany do adresatów, poza tym są wysyłane przez system automatycznie. Pod żadnym pozorem nie należy zatem odpowiadać na wszelkiego typu listy osób podających się za pracowników allegro nakłaniających do podania hasła dostępowego i loginu bo gdy to zrobimy możemy mieć pewność, że to początek naszych kłopotów…